Jak samodzielnie zaaranżować oczko wodne w ogrodzie? | Budowaidom

Jak samodzielnie zaaranżować oczko wodne w ogrodzie?

507
aranżacja oczka wodnego w ogrodzie

Oczko wodne to ciekawy element dekoracyjny ogrodu. Wbrew powszechnym przekonaniom jego budowa wcale nie jest trudna. Wystarczy odpowiednio się do niej przygotować.

Samodzielne zbudowanie oczka wodnego we własnym ogrodzie niesie dużo satysfakcji, a przy okazji pozwala na pełną dowolność aranżacji. Jest to wieloetapowy proces, który wymaga sporo cierpliwości i dokładności, żeby wszystko było szczelne i sprawnie funkcjonowało. Następnie można zająć się wyborem roślin wodnych i, ewentualnie, ryb. 

Jak duży powinien być zbiornik?

Ogólna zasada mówi, że im większy zbiornik wodny, tym łatwiej utrzymać w nim równowagę biologiczną. Oczka o powierzchni poniżej 10 metrów kwadratowych i stosunkowo płytkie (poniżej 40 centymetrów) będą bardzo szybko się nagrzewać, a woda będzie słabo natleniona. To może spowodować, że zamiast radości z odpoczynku przy pięknym stawie w ogrodzie, czeka nas znacznie więcej pracy. W małych zbiornikach szybko rozwijają się glony i bakterie. Bez prawidłowej pielęgnacji z wody może wydobywać się nieprzyjemny zapach fermentacji beztlenowej, dlatego warto przemyśleć parametr wielkości przed przystąpieniem do samodzielnego tworzenia oczka wodnego. Tak samo trzeba przemyśleć położenie swojego stawu. Tafla wody nie powinna być ani narażona na długie nasłonecznienie, ani na nadmierny cień. Najlepiej, aby było to zmienne zacienienie. Umieszczając oczko pod drzewem, trzeba się liczyć także z opadającymi liśćmi, które będą zamulać dno i gnić. Można sobie z tym poradzić, przez ich regularne usuwanie, jednak wymaga to sporych nakładów pracy. 

Jak zbudować oczko wodne?

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest wybór folii, którą wyłożymy dno zbiornika. Najlepiej sprawdzają się folie basenowe wykonane z PVC. Są odporne na uszkodzenia, mróz oraz środki chemiczne. Dodatkowo nie wytwarzają szkodliwych substancji, dzięki czemu możemy bez przeszkód hodować w oczku ryby i rośliny. Po wyznaczeniu miejsca na staw należy wytyczyć granice, wykopać i ukształtować akwen. Wymodelowanie półek wodnych pozwoli posadzić różnorodne rośliny, które preferują odmienne głębokości. Przed wyłożeniem wykopanego akwenu folią należy przygotować pod nią podłoże – położyć geowłókninę lub wełnę mineralną. Zabezpieczą folię przed ewentualnym przebiciem przez kamienie oraz rosnące korzenie. Następnie należy rozłożyć folię, zaczynając od najniższego punktu oczka. Krawędzie można przyciąć lub ukryć pod kamieniami i żwirkiem. Następnie jest czas na wypełnienie zbiornika wodą, nasadzenie roślin i wpuszczenie rybek. Cały proces może potrwać kilka dni, jeśli praca ma być dobrze wykonana. Później można już cieszyć się odpoczynkiem nad swoim oczkiem wodnym.

O czym warto pamiętać, budując oczko wodne?

Nieregularny kształt oczka wodnego sprawia, że niezależnie od punktu siedzenia wydaje się ono większe, niż jest w rzeczywistości. To może być sprytne rozwiązanie dla właścicieli niewielkich ogródków. Można także spotęgować to wrażenie przez częściowe przysłonięcie linii brzegu roślinnością. Przy formułowaniu takich naturalnych parawanów, trudniej będzie dostrzec faktyczny koniec oczka, a początek ziemi i trawy. Daje to też efekt bardzo przytulnego, naturalnego ogrodu bez idealnie przyciętych rabatek. Jeśli mamy możliwość wybudowania nieco większego oczka, warto pomyśleć także nad drewnianym mostkiem lub podestem lekko nachodzącym na wodę. Będzie to doskonałe miejsce do odpoczynku i relaksu. Z takiego rozwiązania z pewnością ucieszą się także dzieci, które będą mogły latem zanurzyć stopy w wodzie lub z bliska oglądać pływające w stawie ryby. Na koniec warto także pamiętać, żeby dostosować styl oczka wodnego do własnych preferencji i możliwości. Pięknie zaaranżowane ogrody prezentowane w magazynach ogrodniczych mogą nie wyglądać tak dobrze w rzeczywistości, a ich pielęgnacja może znacząco przerastać nasze możliwości. Im dokładniej wykona się oczko wodne, tym mniej napraw i pracy będzie wymagało w przyszłości.

Wiktoria Florek

Zostaw komentarz