Sposoby na zwalczanie chwastów ogrodowych

15
plewienie ogrodu

Chwasty w ogrodzie są chyba ostatnią rzeczą, która mogłaby nas ucieszyć. Do niedawna zbyt wiele osób bezrefleksyjnie stosowało w takich przypadkach opryski. Dzisiaj takie rozwiązania są krytykowane. Jak więc pozbyć się chwastów z ogrodu bez stosowania ciężkiej chemii? Oto kilka sposobów, które mogą się przydać każdej osobie kochającej zieleń.

Nieestetyczne i ekspansywne – chwasty w ogrodzie

Pisząc o chwastach w ogrodzie, trzeba mieć świadomość zróżnicowania panującego w niechcianej przez nas roślinności. Nie każdy z nich jest jednakowo uciążliwy. Istnieją jednak takie, które poza niezbyt ciekawym wyglądem, łączy duża ekspansywność. Wysianie się ich lub rozrośnięcie w ogrodzie zwiastować będzie kolejne problemy, z których trudno będzie nam wyjść. Wymienia się tu rośliny zielne, ale też mchy, paprocie czy krzewy. Co je wszystkie charakteryzuje?

Cechy chwastów ogrodowych:

  • ograniczanie wzrostu pożądanych roślin w ogrodzie (odbieranie wody, składników pokarmowych, światła);
  • zaburzanie estetyki panującej w ogrodzie;
  • ekspansywność i trudność w wyplenieniu;
  • zanieczyszczanie zbiorów innych roślin;
  • szkodliwe działanie poprzez wywoływanie alergii.
chwasty
Photo by TheOtherKev from Pixabay.com

Najpopularniejsze chwasty w ogrodzie

Które chwasty w ogrodzie najczęściej są utrapieniem osób uwielbiających hodować rośliny i które z nich są najtrudniejsze do wyplenienia?

  • Babka lancetowata,
  • bodziszek drobny,
  • bylica pospolita,
  • chwastnica jednostronna,
  • koniczyna polna,
  • krwawnik pospolity,
  • perz właściwy,
  • palusznik krwawy,
  • pępawa zielona,
  • rdest ptasi.

Sposoby radzenia sobie z chwastami bez chemii

Niekiedy się zdarza, że chęć pójścia na skróty i sięgnięcia po chemiczne środki ochrony roślin odciąga nas od znacznie prostszych działań, bo polegających na stosowaniu środków znajdujących się w każdym domu lub łatwych do nabycia np. w aptece. Co może być skuteczne?

>> Zobacz też: Chwasty. Jak się ich pozbyć skutecznie z podjazdu?

  • Sól kuchenna – bywa wykorzystywana do walki z chwastami na podjeździe czy pomiędzy płytkami chodnikowymi;
  • ocet – niekiedy oprysku z octu używa się po to, żeby zakwasić ziemię. W sytuacji, gdy walczymy z chwastami, również powinien być pomocny. Rozrabia się go z wodą w stosunku 1:2 i spryskuje podjazd lub ścieżkę. To dobry sposób zwłaszcza w przypadku kostki brukowej;
  • soda – ten domowy środek musi być stosowany we właściwych okresach. Najlepiej zacząć jeszcze przed czasem, gdy chwasty wschodzą. Później wykorzystuje się ją po ręcznym pieleniu po to, żeby niechciana roślinność wolniej odrastała;
  • kwas pelargoniowy – okazuje się, że także wyciąg z lubianej rośliny może pomagać w walce z zachwaszczeniem ogrodu. Często wchodzi on w skład gotowych do użycia środków, które nie zawierają szkodliwego dla zdrowia glifosatu (jak Roundup). 

Łagodniejsze środki chemiczne

Alternatywą dla ciężkiej chemii mogą być preparaty, z których usunięto najbardziej szkodliwe środki, choćby wymieniony glifosat. Preparaty oparte na wyciągach roślinnych to dobra propozycja dla tych osób, które chcą uprawiać ogródek w sposób ekologiczny, ale nie posiadają wystarczająco dużo czasu. Każdorazowo, sięgając po taki produkt, należy się upewniać co do jego składu. Nie powinno być w nim szkodliwych dla ludzi i zwierząt herbicydów. 

Mechaniczne zwalczanie chwastów, czyli… pielenie

W sytuacji, gdy do opanowania mamy niewielki ogródek, skuteczne mogą się okazać tradycyjne i proste sposoby. Pielenie jest jednym z nich. Również i w tym przypadku konieczne jest zachowanie kilku prostych zasad. Przede wszystkim samo mechaniczne oczyszczanie ogródka wykonuje się, zanim na roślinach pojawią się nasiona. Wszystko po to, żeby nie doszło do ich wysiania w przestrzeni ogrodu. Najlepiej jest też wynieść je na śmietnik, bo kompostowanie również może powodować dalsze rozsiewanie niechcianych roślin. Przed ponownym namnożeniem się chwastów pomaga też chronić ściółkowanie. Można też pod warstwę ściółki ułożyć dla zabezpieczenia geotkaninę.

Kamil Michaluk

Zostaw komentarz